O czterech typach, bez których nie da się tworzyć


Facebook
Facebook
Google+
http://www.business-heels.pl/przedsiebiorczosc/tworcze-myslenie/
Twitter
LinkedIn

A co by było, gdyby wystarczyła jedynie krótka wyprawa, aby stać się twórczą osobą? Sceptyk zapyta po co? Nie chcę wymyślać nowych idei, nie chcę niczego odkrywać. Jeżeli jesteś przedsiębiorcą, który chce, aby jego biznes trwał, kreatywność jest niezbędna. Pomaga widzieć Twój biznes za kilka, kilkanaście lat i dokonywać wyborów w odpowiedzi na rodzące się zmiany. Popełniać mniej błędów, aby skutecznie zrealizować to marzenie, na fundamentach którego wyrósł Twój biznes.

 

Możesz wybrać się w tą podróż już teraz i robić to za każdym razem, gdy będziesz chciał ulepszać swój biznes. Potrzeba jedynie trochę odwagi i elastyczności.

 

Jesteś gotowy na przygodę i nieznane? To zaczynamy. Powiedzmy, że Twoja podróż ma na celu znalezienie nowego rodzaju drzewa. Zanim zabierzesz się do pracy, proszę oto kostium Marco Polo, załóż go proszę na chwilę. Właśnie stałeś się odkrywcą, czas zacząć poszukiwania. Jak to zrobić? Przyziemnie, bo trzeba spakować plecak. Kreatywność musi na czymś bazować. Na Twojej wiedzy dotyczącej drzew, doświadczeniu Twoim i innych odnośnie ich uprawy, uczuciach, przeczuciach, koncepcjach, faktach. Wpadasz w wir poszukiwania, odkrywania nowych informacji oraz środków, aby je zrealizować i pakujesz plecak do pełna. Odkrywca przygotowuje grunt, na którym wyrośnie nowa idea – Twój nowy gatunek drzewa.

 

Zrobione? To idziemy dalej. Teraz dostajesz ode mnie biret Leonado da Vinci. Właśnie zostałeś artystą, który w oparciu o zgomadzone zasoby tworzy nowe idee. Wysypujesz całą zawartość plecaka i poddajesz się twórczemu działaniu. Eksperymentujesz z danymi, naradzasz się ze swoją najlepszą przyjaciółką intuicją, zadajesz pytania, kwestionujesz wszystko czego jesteś pewien, poszukujesz nowych połączeń między koncepcjami, łamiesz zasady standardowego myślenia. Eureka! Znajdujesz to! I na tym etapie większość z nas kończy proces twórczy, pławiąc się w samozadowoleniu z naszego geniuszu.

 

Ku ogromnemu rozczarowaniu okazuje się, że droga prowadzi pod górę, a nie w dół. Jeżeli postanowisz iść dalej dostaniesz ode mnie do pomocy laskę Salomona. Zostajesz sędzią. Zadajesz sobie pytania: czy moja koncepcja jest dobra? Czy warto ją realizować? Czy przyniesie oczekiwane efekty? Czy mam do dyspozycji odpowiednie środki, aby wcielić ją w życie? Laska ma Ci przypomnieć, że jest to czas racjonalnej oceny Twojej idei. To Ty decydujesz o dalszych losach swojego pomysłu. Stajesz się odpowiedzialny, nie tylko za jego powołanie do życia, ale również za jego realizację. Teraz możesz być krytyczny, analizujesz ryzyko, kwestionujesz swoje założenia, szukasz słabych stron projektu.

 

I teraz najwyższy szczyt do zdobycia. Działanie. Musisz wprowadzić idee w życie. Godne zadanie, wymaga godnego wsparcia. Dostajesz ode mnie miecz samurajski, bo teraz musisz stać się wojownikiem. Bo świat nie lubi zmian i nie czeka z otwartymi ramionami na nowy gatunek drzewa. Jest wielu śmiałków, którzy mają podobne pomysły do Twoich, nie jesteś wyjątkowy. Stajesz się zarówno generałem jak i zwykłym żołnierzem. Narzucasz sobie dyscyplinę, wkładasz pancerz odporny na krytykę, niepowodzenia, załamania. I walczysz, aby przekuć marzenie w rzeczywistość.

 

Nie podsumuję Twojej wędrówki hurraoptymistycznymi słowami, że wszystko jest możliwe. Powiem słowami kodeksu samurajów, że każdy, nawet Ty, jest w stanie rozwiązać najtrudniejszy problem dzięki długim i poważnym rozważaniom. Twoje powodzenie natomiast zależy, tylko i wyłącznie od siły Twojego ducha i energii.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *